Nie podeszłabym do faceta po wykładzie mówiąc, że jest taki przystojny i postawny, że go wszyscy zapamiętają. Nie skróciłabym dystansu do tego stopnia by złapać go za rękę. Nie komentowałabym fasonu butów.
A facetom to się cholera zdarza.
Robię krok do tyłu, głupkowato się uśmiecham (głupkowato bo z zażenowaniem, chcąc naprawdę powiedzieć "spierdalaj staruchu"), co innego mam zrobić? Tej części nie lubię.
Push zrobiła wczoraj pinkną prezentację (w sensie spięła kilka starych). Push się męczyła bo robiła ją na swoim netbuczku, bo z opensource'owym programem, bo na kanapie. Push dziś robi ją od nowa. Bo pracowy komputer nie lubi tego opensource'owego formatu. Wygodniej na pewno jest.
niewierna_ja:
najgorsze jest to, że dyskusja dyskusją ale każdy ma prawo do swojego zdania i nie ma obowiązku tego zdania zmieniać. Nawet w trakcie wymiany zdań.
Po prawie dwóch i pół roku dokonałam przełomowego odkrycia - wyciągaczka glutów jest efektywna gdy zatka się dziurkę, której akurat nie obsługujemy. Może to będzie pierwszy krok ku zdrowiu. Choć bardziej liczę na Marcowe Grzanie Dupek.
-
jacek23151:
-
Ex~:
-
mojaparanoja:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›